SIENNA
"Niebezpieczeństwo? Jakie niebezpieczeństwo?" - odpowiedział Orion, marszcząc brwi z autentycznym zdezorientowaniem. "Nigdy nie wspominałem o żadnym zagrożeniu" - dodał stanowczym, lecz zakłopotanym tonem.
Wpatrywałam się w niego, a mój umysł gorączkowo próbował nadać sens temu, co usłyszałam. "Ale powiedziałeś..." Mój głos ucichł, gdy próbowałam poskładać wydarzenia, które tak szybko się r






