Punkt widzenia Zareka
— Nie ma mowy, żebyś z nimi jechał — mówię. Wstaję i odwracam się od Fii, osłaniając ją własnym ciałem, gdy staję twarzą w twarz z Noxem. — Nie jesteś mile widziany w moim domu.
— Elara to moja mate…
— Nie jest twoją mate. Jest moją mate i matką moich dzieci.
— Przestańcie, obaj — mówi Cormac. Podchodzi i staje między nami. To niebezpieczne miejsce, ale udaje mu się uspokoić






