Punkt widzenia Noxa
Krótko po tym, jak komisarz i Vexia zostali aresztowani, Lorcan i ja opuściliśmy watahę Krwawego Księżyca i znów ruszyliśmy w drogę.
Moje pożegnanie z Elarą było krótkie – zaledwie prosta wymiana zdań i uścisk, który ona zainicjowała. Wciąż czułem pewien ból, myśląc o marzeniach, jakie z nią wiązałem. To, co czułem, było żalem po tym, co mogło być, a co nigdy się nie wydarzy.
U






