Punkt widzenia Elary
Kaelen wezwał mnie do swojego gabinetu z samego rana. Po zakończeniu zawodów sytuacja mniej więcej się uspokoiła. Wróciłam do pracy jako Beta. Zarek został w domu, kontynuując pracę zdalną jako Alfa z gabinetu, choć teraz, gdy niebezpieczeństwo minęło, częściej dojeżdżał do swojej watahy.
Gdy wszystko wracało do normy, ja również zaczęłam się zadomawiać. Miałam tu teraz godne






