POV Elary
Przyłożyłam wierzch dłoni do czoła Fii i natychmiast poczułam gorączkę. Jej dłonie były wilgotne. Wydawała się letargiczna, jakby nie miała siły wstać. Kiedy zapytałam ją, jak się czuje, powiedziała po prostu: – Jestem zmęczona.
– Zabiorę cię do szpitala – powiedziałam, owładnięta niepokojem.
– Proszę, nie – odrzekła ze łzami w oczach. – Nie chcę tam wracać.
– Ale, Fio…
– Potrzebuję tylk






