Punkt widzenia Zarka
Po odłożeniu słuchawki trzymałem na niej rękę, jakbym chciał ją podnieść ponownie. Ale do kogo miałbym zadzwonić? Do Elary? Nie chciałaby ze mną rozmawiać, przynajmniej o niczym poza dziećmi. A same dzieci były akurat na zajęciach pozalekcyjnych.
Teraz, gdy Fia poczuła się lepiej, chciała robić wszystko. Próbować każdego sportu, nawet gimnastyki. Nic nie mogło jej już powstrzy






