POV Zareka
Zawstydzony własnym wahaniem, natychmiast odsunąłem poczucie winy i przysunąłem się bliżej Elary. Kiedy znów zaskomlała cicho, moje serce mocniej zabiło. Nie mogąc powstrzymać się ani chwili dłużej, pochyliłem się i wziąłem ją w ramiona.
Delikatnie obróciłem ją ku sobie, opierając jej głowę i ramiona o moją pierś. Od razu do mnie przylgnęła. Jej dłonie rozluźniły się, przestając być zac






