Perspektywa Vexii
Stałam tam wściekła, podczas gdy Grimshaw, przewodniczący komisji, kontynuował przemowę do prasy, opowiadając o swoim idiotycznym planie turnieju walk, w którym zwycięzca bierze wszystko.
Co za bezczelność. Przecież mówiłam mu już, że to fatalny pomysł! Wiedział, że nie jestem dobrą wojowniczką, a mimo to brnął w to dalej!
Piorunowałam go wzrokiem, mając nadzieję, że dostrzeże mn






