"Naprawdę?" — chichocze Nico. — "Więc teraz wyjedziesz mi z tekstem w stylu: nigdy nie spotkałem kogoś takiego jak ty?"
"To jednak prawda" — mężczyzna w czarnym garniturze otwiera przed nimi drzwi, a oni wchodzą do sklepu. — "Zwykle onieśmielam mężczyzn".
"Jesteś onieśmielający" — Nico chichocze, widząc, jak wszyscy asystenci kłaniają się mu z szacunkiem. Gideon musi być tu stałym bywalcem. "Tak






