Julian stoi przed lustrem, sprawdzając, jak wygląda w smokingu w kolorze nocnego błękitu. Z kieszonki marynarki wystaje fioletowy goździk, co wywołuje uśmiech na jego twarzy, jako że to teraz symbol miłości jego i Eliasa.
Wizażysta i stylista właśnie opuścili jego hotelowy apartament, zostawiając go samego i pełnego niepokoju. Podjada czekoladkę, którą zaoferował hotel, i bierze kilka łyków szampa






