„Nie, z twoimi zmysłami wszystko w porządku” – Harlan uśmiecha się. „Po prostu jesteś zakochany, Elias. Tęsknisz za nim”.
„Tęsknię” – Elias przełyka ślinę i odwraca wzrok, czując łzy piekące pod powiekami. „Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo byłem do niego przywiązany, dopóki nie odszedł”.
„Wróci” – szepcze Harlan. „Nie wiem kiedy, ale jestem pewien, że wróci. Pan Julian nie zostawiłby ci






