– Whoa, jesteście strasznie kiepscy w próbowaniu zachowywania się normalnie – Julian przewraca oczami. – Po prostu wyduście to z siebie, jeśli macie coś do powiedzenia. – Pokojówki chichoczą, a ochroniarze odchrząkują.
– Jesteście teraz razem, synku? – Główna pokojówka podchodzi do Juliana. – Wiedziałam, że coś się z wami dzieje, ale nie śmiałam nic powiedzieć.
– Wszyscy o tym wiedzieli – chichocz






