Nico patrzy na Gideona i zaciska wargi. Podczas nieobecności Prezesa panował spokój, ale teraz, gdy wrócił, sytuacja zaczyna robić się poważna.
– Myślisz, że te piwnice to pięciogwiazdkowy hotel? – Alistair splata ramiona na piersi i patrzy na Nico z obrzydzeniem. – Minęły dwa cholerne miesiące, a ty wciąż nie chcesz mówić? Z czego ty jesteś zrobiony? Ze stali?
Nico bierze wdech i patrzy mu prosto






