— Dlaczego tyle piłeś? — pyta Gideon, gdy Cameron mówi mu, że znalazł Nico w barze.
— Chciałem zapomnieć — mruczy Nico, drapiąc się po głowie. — Topienie smutków w toksycznej chemii to jedyny sposób, by je ukoić.
Gideon krzywi się na widok sińców na jego policzkach, pamiątek po bójce. Czeka, aż Nico usiądzie na łóżku, i przygląda się jego opuchniętym oczom.
— Dokąd zmierzałeś? — szepcze.
— Nie wi






