Nico budzi się sześć godzin później, gdy słońce szykuje się do wschodu. Myje twarz i czyści zęby, po czym wychodzi na zewnątrz. Otwiera szeroko oczy na widok pięknego krajobrazu. Wczoraj w nocy nic nie widział, bo gdy przyjechali, było już ciemno.
Odcień pomarańczu nadaje niebu ognisty wygląd, jakby pożar trawił wszystko na swojej drodze.
Nico drży, gdy jego stopy dotykają zimnej trawy, która za






