Julian spotyka Alistaira w głównym holu sądu. Jego ojciec uśmiecha się od ucha do ucha, rozmawiając z Gideonem. Szef ochrony jest równie szczęśliwy co prezes. Alistair wyznaczył go na dowódcę operacji już na samym początku. To sukces dla nich wszystkich.
— Musimy to uczcić — mówi Alistair z szerokim uśmiechem. — Zorganizujmy wielkie przyjęcie w Rezydencji. Nie ma potrzeby zapraszać tych wszystkich






