[Punkt widzenia Genevieve]
– Spodziewałaś się kogoś innego? – zapytał Arthur z wyrozumiałym uśmiechem.
*...Tak... Tak, spodziewałam się.*
Spodziewałam się, że zastanę potwornie zadowolonego z siebie Juliana, który wykorzystał mój osłabiony, bezbronny stan. Wyobrażałam sobie, że poczuję ogromną nienawiść do samej siebie i wstyd.
Na ile miałam szczęście, że ostatecznie znalazłam się w objęciach Arth






