[Z perspektywy trzeciej osoby]
Po raz pierwszy od wielu, wielu miesięcy Arthur poczuł się jak prawdziwie wolny człowiek. Nic go nie powstrzymywało.
Wobec ludzi, na których mu zależało, nie żył już pod żadną przykrywką. Był w pełni sobą. W ścianach własnego domu mógł wreszcie chodzić i pozwalać się oglądać bez maski.
Zauważył, w jaki sposób Genevieve zareagowała na usłyszenie pełnej historii o ty






