[Z perspektywy trzeciej osoby]
Jej obecny wygląd ani trochę nie przypominał tego, jak Genevieve prezentowała się rano.
Wyglądała tak blado jak zjawa.
Jej oczy były lekko zaróżowione i opuchnięte, od płaczu albo od przebywania w dużej ilości kurzu. Albo i jedno, i drugie.
Gdy trzymała dłonie blisko siebie, można było zauważyć ich wyraźne drżenie. To, co naprawdę zaniepokoiło Arthura, to fakt, że ni






