[Perspektywa trzecioosobowa]
Margaret Sterling z trudem mogła uwierzyć, że po raz kolejny musi odbyć tę samą przechadzkę do gabinetu Arthura. Ostatnim razem pokonała tę drogę na drugą stronę domu, kiedy Arthur wciąż nie potrafił pogodzić się z myślą, że Julian znów pojawił się w ich życiu.
Ile jeszcze razy będzie musiała interweniować, by ratować małżeństwo swojego wnuka?
Dlaczego tak trudno był






