[Z perspektywy Genevieve]
Opuściłam salon, nie zaszczycając żadnego z nich ponownym spojrzeniem.
Oderwałam się stamtąd z mieszaniną nieokiełznanego gniewu i własnego poczucia wstydu. Musiałam wyjść.
Musiałam uciec od Arabelli i Theodore'a, zanim zdążę zrobić coś jeszcze. Moje emocje były rozproszone i zbyt nieprzewidywalne, bym nawet ja sama mogła nad nimi zapanować. Nie miałam wątpliwości, że o






