Z perspektywy trzeciej osoby:
Penelope ogarnęła panika. Z każdą sekundą jej nerwy stawały się coraz bardziej napięte i zszargane.
Nie. Nie, to niemożliwe, Eleanor na pewno myliła się w swoich założeniach, że mogłaby być na tyle niezdarna i głupia, by zostawić po sobie coś tak ważnego.
Tamta noc od początku do końca była szalonym, rozmytym wspomnieniem. Prawie w ogóle nie zgodziła się na wyjazd d






