~Declan~
– Elena może mieć rację – powiedział Rafa. Po mojej rozmowie z Eleną spotkałem się z nim następnego dnia na bieganie. – Mieszkanie Kramera było puste. Zupełnie jakby spodziewali się, że ktoś tam przyjdzie.
– Niczego nie znalazłeś? Ani jednej, kurwa, wskazówki, dokąd poszedł? – zapytałem, a irytacja rozdzierała mi pierś. Czułem, jakbyśmy byli traktowani jak pionki w tej grze.
Chociaż moja






