~Declan~
Z kośćmi ciężkimi jak ołów, zwlokłem się z łóżka. Kumulacja moich niespokojnych myśli, braku snu, porządnego jedzenia i odwodnienia sprawiła, że z lustra spoglądał na mnie facet wyglądający jak zombie. Byłem w kuchni Rafy, stojąc przy zlewie i patrząc przez szklany panel na kępę drzew za apartamentowcem. Moje odbicie było niewyraźne, ale ciemne worki pod zgaszonymi oczami widziałem aż naz






