~Elena~
Kiedy Boyd zniknęła z zasięgu słuchu, Declan wziął mnie na ręce. Bez słowa niósł mnie przez las, aż dotarliśmy do drogi. Czarne furgonetki i umundurowani funkcjonariusze w kamizelkach kuloodpornych blokowali ulice.
Declan położył mnie z tyłu karetki, a kobieta w mundurze ratownika medycznego sprawdziła moje funkcje życiowe i udzieliła pierwszej pomocy. Declan stał na wyciągnięcie ręki, pod






