Zamek wydawał się opustoszały. Przynajmniej wkraczając do niego przez tę absurdalnie wielką, rozsadzoną dziurę. Aria, Król Urien, Lucius i ja przeskakiwaliśmy przez gruzy i martwe ciała wiedźm, by wejść do środka. Wszystko spowijała upiorna cisza, jakby w ogóle nikogo tu nie było. Czy wszystkie siły uciekły przed chwilą przez te tajne przejścia? A może czaili się gdzieś w ukryciu?
"Zamek ma też p






