***Z punktu widzenia Arii***
Jest coś w tym uczuciu, gdy twój umysł ci się wymyka. Odpuszczeniu walki i po prostu wpadaniu w pustkę. Gdy nic nie czujesz i nic cię nie obchodzi. Nie mogli cię dosięgnąć, nie mogli cię do niczego zmusić – nie w pustce. Byłeś odłączony od swojego ciała. Było to uczucie, które znałam aż nazbyt dobrze. Uczucie, z którego się cieszyłam, że Ezrak jeszcze go nie zaznał.






