„Czy ty w ogóle rozumiesz, co mówisz?” Twarz Lyrielle była obrazem czystego przerażenia, gdy przyglądała się uważnie Arthoriusowi, jakby postradał zmysły wcześniej niż jego partnerka. „To zbyt niebezpieczne, nie zgodzę się na to”.
„To lepsze niż narażanie Aeryna na spotkanie z nim” – odgryzł się dawny król.
„Ale to ceremonia jego prezentacji, nie możesz po prostu prosić nas, żebyśmy zostali z tyłu






