– Czy on odważył się otruć moją kobietę?
Kaelen zacisnął pięści z wściekłości. Miał ochotę natychmiast zabić Valeriana.
– Uspokój się, Alfo. To nie czas na gniew. Musisz podjąć decyzję rozumem. Rozgniewany człowiek zawsze podejmuje błędne decyzje.
Kaelen odwrócił się w stronę Elary. Wpatrywał się w nią, nie mówiąc nic do Elysii.
Po chwili odezwał się:
– Znajdź lekarstwo, by ją uratować. Spalę






