Elara pobiegła na ogromny balkon na drugim piętrze, który znajdował się w przeciwnym kierunku niż sypialnia jej i Kaelena. Zauważyła tam dużą liczbę stacjonujących strażników. Dostrzegła też rodziców Kaelena.
Strażnicy skłonili się przed nią, gdy podeszła do balkonu.
– Luno.
– Pozwólcie mi zobaczyć, co się dzieje – powiedziała do nich.
Strażnicy odsunęli się i pozwolili jej wejść. Wyszła na pr






