Violet uśmiechnęła się i zapytała: „Czy na pewno można wziąć tak dużo? Czy Sebastian nie będzie zły?”
Silas wymusił śmiech. „Wcale nie. Pani Carissa przyszła osobiście go odebrać, więc nie będzie miał nic przeciwko. Wszystko, co bierze, jest w porządku. Poinstruował nas o tym wcześniej”.
„Zazdroszczę. Sebastian jest niezwykle hojny dla Cari” – zauważyła Violet.
Silas skinął głową. „Traktuje panią






