Kiedy Carissa przybyła do rezydencji Gracehold, służba wyszła jej na spotkanie. W końcu wszyscy pamiętali o jej statusie księżnej małżonki.
To właśnie tego rodzaju uwaga przeszkadzała Carissie, dlatego rzadko składała wizyty. Odczekała, aż formalności dobiegną końca, zanim udała się do Leony.
Gdy Leona zobaczyła zbliżającą się kuzynkę, jej twarz rozjaśniła się radością. Podeszła ociężale ze swoim






