Cassian
Pierwszą rzeczą, jaką zarejestrowałem, była jej twarz.
Twarz Genevieve unosząca się nad moją, z łzami spływającymi po policzkach i tymi zapamiętanymi przeze mnie zielonymi oczami, które błyszczały z ulgi i czegoś jeszcze; czegoś, co sprawiało, że czułem ucisk w klatce piersiowej.
Drugą rzeczą, którą zarejestrowałem, było to, że czułem się dobrze.
Zbyt dobrze.
Moje ciało pulsowało






