Cassian
Trzy miesiące.
Od tak dawna byliśmy małżeństwem w każdym tego słowa znaczeniu, a ja wciąż nie mogłem do końca uwierzyć w swoje szczęście.
Ja i Alaric siedzieliśmy przy stole w jadalni, sącząc kawę podczas przeglądania firmowych dokumentów.
Seraphina zabrała Liama na wizytę lekarską, zostawiając naszą czwórkę samą.
Z góry dobiegało mnie podekscytowane szczebiotanie Lily i cichsze






