Cassian
"Nie czuję się teraz jak wojowniczka".
"A jesteś" – upierałem się. "Najsilniejszą osobą, jaką znam. A z naszymi dziećmi będzie dobrze, bo mają ciebie. Bo ty się nie poddajesz, i one też nie".
Pukanie do drzwi nam przerwało. Alaric wsunął głowę do środka, a Lily, wyglądająca na zaniepokojoną, kręciła się tuż za nim.
"Możemy wejść?" – zapytał cicho.
"Proszę" – powiedziała Genevieve






