Genevieve's POV
Wróciliśmy do domu Alarica w bańce czystego szczęścia. Cassian przez całą drogę trzymał mnie za rękę, od czasu do czasu unosząc ją do ust, by ucałować moje knykcie, jakby nie mógł uwierzyć, że to dzieje się naprawdę.
– Wciąż nie mogę uwierzyć, że to zrobiłaś – powtarzał, kręcąc głową ze zdumieniem. – Nie wierzę, że naprawdę ci się udało.
Za każdym razem, gdy to mówił, po pros






