Genevieve
Tydzień poprzedzający ceremonię ślubną był pięknym chaosem ostatecznych przygotowań, poprawek na ostatnią chwilę i kradzionych chwil z Cassianem.
Nasz nowy dom był prawie gotowy, więc popołudnia spędzaliśmy na wybieraniu mebli i decydowaniu o wykończeniu z zewnątrz.
"A co z tą kanapą?" - zapytałam, pokazując Cassianowi zdjęcie w telefonie, gdy siedzieliśmy w salonie Alarica. "To te






