Moje dłonie drżały, gdy sięgałam i szarpałam się za klamrę pasów bezpieczeństwa. Widzenie miałam zabarwione na czerwono krwią spływającą po twarzy, ale nie mogłam – nie chciałam oderwać wzroku od tych butów.
Musiałam wydać jakiś dźwięk, bo gdy nieznajomy zrobił krok naprzód, nagle zaczął biec. Szkło chrupało pod jego stopami, a ten dźwięk wbijał mi się w zęby, gdy zbliżał się coraz bardziej.
Wie






