„Upewnij się, że tam z tyłu nie zdechł.” – mruknęłam, zerkając w lusterko wsteczne. Brandon był zwieszony na bok.
Clara odpięła pasy i odwróciła się. Poczułam zapach jej słodkiego, cukierkowego perfum, gdy jej kręcone włosy musnęły moje ramię. Z tylnego siedzenia dobiegły przytłumione stuknięcia, zajęło mi kilka sekund, zanim zrozumiałam, że bada go.
„Wstawaj, Brandon. Trochę krwi straciłeś, prz






