Tristan, gdy tylko Giovanni zszedł na dół, odszedł z miejsca, nawet na niego nie spoglądając. Jasne było, że między nimi wciąż panowała napięta atmosfera, ale to coś, co musieli sami rozwiązać.
„Musimy z tym porozmawiać z Brandonem i Clarą” – powiedziałam Asherowi przez łączność mentalną – „to żaden zbieg okoliczności, że to miejsce zostało zniszczone kilka godzin po naszym wyjściu”.
„To…” – gło






