Asher zniknął na resztę wieczoru, zgodnie z rozkazami Breyony. Zeke wpadł pół godziny po naszej rozmowie o przeszłości i porwał go sprzed progu, obiecując brak alkoholu i półnagich kobiet. Upewnił się, że to dotyczyło Ashera, a nie jego samego, po czym odjechał w noc.
– Poczekaj, aż się dowie, że zamiast beczki piwa, łączymy siły z dzisiejszym patrolem. – Głos Ashera brzmiał rozbawieniem, gdy dudn






