Sądząc po małym budynku, w którym odbywało się wesele, początkowo miało to być kameralne wydarzenie. Jak wspominała wcześniej babcia, para młoda pokładała wielkie nadzieje w tym, że ślub będzie tym, czego ludzie potrzebują, aby poprawić sobie nastrój. I jak się okazało, mieli rację.
Samochody wylewały się z małego parkingu, zaparkowane wzdłuż krawężników, a nawet na płaskich, trawiastych terenach






