Kiedy warknięcie Ashera odbiło się echem od mojej czaszki i pozostawiło dzwonienie w uszach, obawiałam się, że już odkrył prawdę. Fala zmartwień, w której niemal się topiłam, opadła, gdy warknął. "Lola, zjedź, do cholery, z drogi. Natychmiast."
Odetchnęłam z ulgą. Jeszcze się nie domyślił.
Lekkie klepnięcie w ramię Tristana dało mu znać, że na razie jesteśmy bezpieczni.
Ponieważ kaski uniemożli






