Warknięcie przeszyło moją pierś, a gdyby nie dłoń Ashera na moich lędźwiach, jego gorąco wlewające się w lodowatą skórę, wydłubałabym jej oczy.
Zamiast się bać, Rowena wybuchnęła śmiechem.
„Nie, masz rację. Jest zbyt blisko tego wszystkiego. To byłoby nazbyt oczywiste. Może to ktoś w tle, ktoś, kogo nigdy byś nie podejrzewała. A co z twoją mieszańcową siostrzyczką, Holly? Sporo czasu spędziłyśmy r






