To było przerażające, z jaką łatwością teraz władałam magią.
Jedna myśl, utkane z intencją, splecione z nicią energii, a sama rzeczywistość gięła się pod moimi rękoma.
Wyszłyśmy z Holly z garażu, przez kuchnię do salonu, gdzie zgromadzili się wszyscy. Breyona żywo rozmawiała z Masonem i Clarą, a dwaj wampiry, stojący nieopodal, przysłuchiwali się z zainteresowaniem. Tata i Asher wrócili do środka






