Perspektywa Alayi.
– Co? Nigdy nie spotkałaś kobiety, która nie chciałaby się na nich rzucić? – pytam, odwracając się w ich stronę. Kobieta w ich gronie rechocze, – O mój Boże. Myślę, że ci chłopcy powinni dziękować gwiazdom, że nie dorastałaś tutaj. Już dawno skopałabyś im tyłki. – Mówi, gdy trochę się uspokaja, i przedstawia się jako Isla. Topaz wydaje się ją lubić, tak samo jak ja. Xavier prowa






