Rozdział 122
– Ateno! – wrzasnął Simon z bólu i rozpaczy, jego serce przepełniały wyrzuty sumienia i gniew, gdy tulił dziewczynę w ramionach.
– Ateno?! Nawet nie waż się zamykać oczu! – Simon podniósł ją w stylu panny młodej, po czym wybiegł z pokoju.
Wszystko było jednym wielkim chaosem. Simon warczał i ryczał, jego wilk ledwo trzymał się na wodzy, pragnąc pomścić ból swojej partnerki.
Samuel pos






