Athena otworzyła oczy, gdy tylko Simon wyszedł, a samotna łza spłynęła z kącika jej oka.
– Ateno, proszę, nie płacz. Serce mi się kraje, gdy cię tak widzę – powiedziała Selene, a Athena uśmiechnęła się smutno.
– Z mojego powodu umarło dziecko, Celine, a ty mówisz o tym, jak moje łzy cię smucą? Od kiedy stałaś się taka stoicka? – zapytała Athena Celine, ledwo powstrzymując szloch, który aż rwał się






