"Moja droga Ateno, po co siedzisz teraz w tym samochodzie? Wiesz, że prędzej czy później będziesz musiała z niego wyjść, prawda? Wyjdź, kochanie," Grayson, zbuntowany demoniczny lord, poszedł naprzód, po czym westchnął.
"Mówię poważnie, mój prastary wilku. Już kazałaś mi tak długo czekać. Nie mogę już dłużej. Więc po prostu wyjdź. Jeśli tam pójdę, nie wiem, czy będę taki słodki i... happeningowy,"






