"To piękne, prawda?" zapytała Atena Szymona, trzymając go za rękę, gdy patrzyli na rzekę o czerwonej wodzie.
"Śmiertelne. Nie wiem, co jest w niej pięknego. Wygląda jak płynąca krew, jeśli przyjrzeć się uważnie" – powiedziała Garima, a dłonie Szymona zacisnęły się wokół dłoni Ateny.
Nic nie powiedział, ale Atena wyczuwała napięcie w jego aurze. Prawdopodobnie myślał o tym, jak przeprawić się przez






